Gosia + Marek = Oliwier
Sesja z Gosią, Markiem i będącym jeszcze w brzuszku Oliwierem, miała miejsce daleko na północy. Morze i skały to widoki, których tam nie brakowało. Dlatego te skandynawskie klimaty od razu skradły moje serce i były obowiązkowym tłem dla zdjęć…

Related posts
Lila...
-
Bardzo mnie cieszy kiedy moje małe studio odwiedzają tacy mali modele. Lilianna która w dniu sesji miała dokładnie 3 tyg[...]
Zuska&Eric
-
Zapraszam do wspólnego wspominania kaliskich letnich klimatów, przy okazji publikacji kolejnego ślubnego materiału. Tym [...]
Amelka
-
Pociechy szybko rosną, to wie prawie każdy, ale zdjęcia nam o tym w wyjątkowy sposób przypominają. Z Amelką "spotkałam" [...]