Gosia + Marek = Oliwier
Sesja z Gosią, Markiem i będącym jeszcze w brzuszku Oliwierem, miała miejsce daleko na północy. Morze i skały to widoki, których tam nie brakowało. Dlatego te skandynawskie klimaty od razu skradły moje serce i były obowiązkowym tłem dla zdjęć…

Related posts
Marta & Robert
-
Ciepli i uśmiechnięci Państwo Młodzi i wspaniali goście to gwarancja udanego reportażu. Słońca również nie zabrakło, bo [...]
M & G
-
Odrobina wiosny tego lata, czyli wspomnienie majowego rozkwitu flory, fauny i gorących uczuć pewnej serdecznej i pełnej [...]
Lilianka...
-
Była to podwójna, wyjątkowa okazja i wyjątkowa młoda dama. Nie brakowało uśmiechów, uścisków, rodzinnej atmosfery, tego [...]