Ola i Marcin
Reportaż ślubny Oli i Marcina był bez wątpienia „najgorętszym” z tegorocznych… Ekstremalnie wysoka temperatura, będzie więc dobrą metaforą dla atmosfery jaka panowała wśród gości i samych „zainteresowanych” 🙂 Ponieważ ciepłych relacji nigdy za dużo, tego będę Im również życzyć na starcie i każdego dnia Ich wspólnej drogi…

Related posts
Ksenia...
-
2+1 czyli po raz kolejny rodzinnie i na wesoło. Przedstawiam Ksenię, małą indywidualistkę, oraz jej rodziców. [...]
Anita
-
Nareszcie zimowe miesiące odeszły do lamusa i można w pełni cieszyć się sesjami w plenerze. Na pierwszej takiej sesji, s[...]
Kolęda...
-
Święta, święta i po świętach...a tuż przed świętami był koncert...Wprawdzie wystarczyło mi czasu tylko na próbę general[...]