Anita
Nareszcie zimowe miesiące odeszły do lamusa i można w pełni cieszyć się sesjami w plenerze. Na pierwszej takiej sesji, spotkałam się z Anitą. Dziewczynie o niezwykłej, inspirującej urodzie, która przed obiektywem sprawdziła się w 120%. Spotkanie tym bardziej cenne bo będące konsekwencją przypadku. Efekty oceńcie sami.

Related posts
Amelka
-
Zapraszam na wpis radosny, dziecięcy i zmienny jak natura młodej kobietki. Amelka powraca, w wielkim małym stylu, z mamą[...]
Beata & Marcin
-
Jeśli śledzicie publikacje na moim Facebook'owym profilu, zauważyliście z pewnością zapowiedź reportażu ślubnego Beaty i[...]
Kinga
-
Kobieta kameleon, a w tym konkretnym przypadku przyodziała się w pawie piórka