Michalina & Marcin
Grudzień, Święta tuż tuż, dlatego wpisowe zaległości czas zacząć nadrabiać. Może moment nie jest zbyt odpowiedni, bo pracy jest podwójnie, a może potrójnie, jak nie więcej…ale jak nie teraz to kiedy 🙂 Uciekam do pracy, a Wam zostawiam czerwcowe 30 stopni i smakowite kadry cudownej Pary, Michaliny i Marcina,
















Powiązane wpisy
B&J
-
Dziś, ubiegłoroczny reportaż, który miałam okazję realizować w Bydgoszczy. Basia i Janusz to niezwykli, ciepli ludzie, k[...]
Joanna...
-
Sesja była wynikiem spontanicznych decyzji: fotografa, czyli mojej skromnej osoby, sprawczyni zamieszania Agnieszki Kow[...]
A&S
-
Uwielbiam kiedy fotoreportaż nasycony jest emocjami, radością i spontanicznością, kiedy fotografie to coś więcej niż po [...]