M+G=WSZM
Z Małgosią i Grzegorzem na wiosenną aurę czekaliśmy właściwie do ostatniej chwili. Nieprzewidywalne prognozy odkładały Nasze plany i podsumowując, zdjęcia udało się wykonać kilka dni przed ślubem…Dla mnie to była pierwsza okazja by poobserwować jak dobrana z Nich Para. Przekonałam się także jakim dżentelmenem jest Grzegorz, który swoją wybrankę, dzielnie woził na ramie swojego roweru. Zgrany duet, nic dodać nic ująć, a gdy to piszę obrączki błyszczą Im już na palcach 🙂

Powiązane wpisy
N&F
-
Ceremonia zaślubin Natalii i Filipa odbyła się w kaliskim kościele, w którym fotografowałam nie raz. Nie wspominałabym o[...]
Chrzest Sary...
-
Niezwykły dzień i wyjątkowa młoda dama, którą mieliście okazję poznać parę miesięcy temu. W tej odsłonie, na powitanie, [...]
Amelka
-
Zapraszam na wpis radosny, dziecięcy i zmienny jak natura młodej kobietki. Amelka powraca, w wielkim małym stylu, z mamą[...]