Julio, witaj!
Mijały miesiące, nadeszła wiosna, lato i na świecie pojawiła się, wyczekiwana przez swoich rodziców, Julia. Dwie sesje, dwa cudowne stany, ogromne zmiany i czułości co niemiara.




Powiązane wpisy
Anita
-
Nareszcie zimowe miesiące odeszły do lamusa i można w pełni cieszyć się sesjami w plenerze. Na pierwszej takiej sesji, s[...]
Szymek
-
Fotografowanie kilku/kilkunastodniowych maluszków jest wyjątkowe, ale i bardzo wymagające. Powstają unikalne kadry, reje[...]
Rodzinka.pl
-
Takiej rodzince nie straszne słoty i chłody. Korzystając z jeszcze dodatnich temperatur, udałam się na wyprawę w poszuki[...]