Gosia + Marek = Oliwier
Sesja z Gosią, Markiem i będącym jeszcze w brzuszku Oliwierem, miała miejsce daleko na północy. Morze i skały to widoki, których tam nie brakowało. Dlatego te skandynawskie klimaty od razu skradły moje serce i były obowiązkowym tłem dla zdjęć…

Powiązane wpisy
B&J
-
Dziś, ubiegłoroczny reportaż, który miałam okazję realizować w Bydgoszczy. Basia i Janusz to niezwykli, ciepli ludzie, k[...]
Trio...
-
Tuż przed Świętami byłam gościem u pewnej świeżo upieczonej rodzinki. W Kaliszu, za oknem, zalegała jeszcze gruba śnieżn[...]
Kasia & Grzegorz
-
To już ślubna końcówka roku 2012 i spotkanie z przemiłą Parą, Kasią i Grzegorzem. Z pozoru spokojni, szybko rozwiali to [...]