Edyta & Bartosz
W taki dzień jak dziś, nikt nie myśli o krótkich spodenkach i koszulce. W tamtą lipcową sobotę, marzyłam o takim zestawie. Żar z nieba i gorące uczucia w sercach, po prostu temperatura do kwadratu, a może nawet do sześcianu. Do tego przesympatycznie ludzie, wytrwali i zorganizowani. Wspaniały dzień i współpraca. Zapraszam do obejrzenia reportażu z dnia zaślubin Edyty i Bartosza 🙂

Powiązane wpisy
Szymek
-
Fotografowanie kilku/kilkunastodniowych maluszków jest wyjątkowe, ale i bardzo wymagające. Powstają unikalne kadry, reje[...]
S&N&G
-
Rodzinnie, jeszcze ciut świątecznie, czyli sesja w bardzo ciepłej i kochającej atmosferze S&N&G. Takiej też Wam [...]
Angelika
-
Okolice Kalisza obfitują w piękne plenery, czasem trudniej dostępne, czasem znajdujące się tuż przy ulicy. Tym razem w [...]