Czekamy…
czyli „brzuszków” cd. a w środku skarb – największy jaki rodzice mogą otrzymać od losu…Nic więc dziwnego, że radość sama maluje na Ich twarzach uśmiechy. Dziękuję Ewelinie, Michałowi i małej istotce ukrywającej się w jeszcze w brzuszku, za przemiłą współpracę i kolejne pozytywne doświadczenie 🙂

Powiązane wpisy
Asia&Adam
-
Wrześniową retrospekcję czas zacząć. Na pierwszy ogień Asia i Adam, pierwsza wrześniowa Para, która emanowała niebywałym[...]
B&J
-
Dziś, ubiegłoroczny reportaż, który miałam okazję realizować w Bydgoszczy. Basia i Janusz to niezwykli, ciepli ludzie, k[...]
Rodzinnie...
-
Gdy na ulicach Kalisza śnieg i plucha, domowe zacisze to idealny plan zdjęciowy. Ulubione zabawy, znajome miejsce i uko[...]