B&J
Dziś, ubiegłoroczny reportaż, który miałam okazję realizować w Bydgoszczy. Basia i Janusz to niezwykli, ciepli ludzie, którzy zorganizowali kameralną, subtelną ceremonię. Popołudnie zarezerwowali na sesję plenerową, podczas której skupiliśmy się na rodzinnym mieście. Nie brakowało świeżo „upieczonych” emocji.



Powiązane wpisy
Kwartet...
-
Nie smyczkowy, a równie zgrany... Kontynuując skandynawski wątek fotograficzny, przedstawiam pewną roześmianą rodzinkę, [...]
Aleks
-
Na tego malucha czekałam wraz z Eweliną i Michałem, których już miałam przyjemność poznać, podczas sesji ciążowej. Podcz[...]
Daria...
-
Za oknem genialna, biała, puchata i mroźna zima... a dziś fotograficznie - jesień, do której jeszcze nie raz, będę wraca[...]