A&S
Uwielbiam kiedy fotoreportaż nasycony jest emocjami, radością i spontanicznością, kiedy fotografie to coś więcej niż po prostu zbiór poprawnych ujęć. Tak dokładnie było na ślubie Angeliki i Sławka, bardzo uśmiechniętych i pozytywnie nastawionych do życia ludzi. Najważniejsze było więc dla mnie, przekazanie w kadrach, zapadającego w pamięć rodzinnego ciepła i energetycznego wsparcia grona przyjaciół. W jakim stopniu się to udało, zobaczcie sami 🙂

Powiązane wpisy
Szymek
-
Fotografowanie kilku/kilkunastodniowych maluszków jest wyjątkowe, ale i bardzo wymagające. Powstają unikalne kadry, reje[...]
K + W + J
-
Kolejna sesja brzuszkowa i kolejni cudowni ludzie, nie ukrywający radości z oczekiwania na synka. Jędrzej zresztą, równi[...]
Rodzinnie...
-
Gdy na ulicach Kalisza śnieg i plucha, domowe zacisze to idealny plan zdjęciowy. Ulubione zabawy, znajome miejsce i uko[...]
Kasia zdjęcia są rewelacyjne. Jak widać zarówno Ty jak i goście wspaniale się bawiliście. Młodzi z całą pewnością są zadowoleni. Widziałam tam również mojego kuzyna, który witał Młodą Parę chlebem i solą :D