Rodzinnie…
Gdy na ulicach Kalisza śnieg i plucha, domowe zacisze to idealny plan zdjęciowy. Ulubione zabawy, znajome miejsce i ukochany kot, tyle wystarczy…
Zachęcam do takich zwykłych-niezwykłych sesji, bardzo domowych i przede wszystkim naturalnych…

Related posts
Koncertowo...
-
Kilka dni temu zawędrowałam na spontaniczny koncert Michała Szczęsnego i Matt'a Rivers'a. Jak było? Klimatycznie, kamera[...]
Lilianka...
-
Była to podwójna, wyjątkowa okazja i wyjątkowa młoda dama. Nie brakowało uśmiechów, uścisków, rodzinnej atmosfery, tego [...]
Aurelia
-
Po dzisiejszym ponurym, jesiennym dniu, czas na promienny uśmiech Aureli i wspomnienie wakacji. Mała odmiana, tym razem [...]