Olo…
Oto laureat przedświątecznego konkursu, z którym spotkałam się podczas krótkiego, zimowego spaceru. Radosny i bardzo pozytywnie nastawiony do świata i ludzi, maluch. Skąd to wiem? Hmm nie każdy model widząc mnie po raz pierwszy, krzyczy „Ciocia!” 😉

Related posts
Anita
-
Nareszcie zimowe miesiące odeszły do lamusa i można w pełni cieszyć się sesjami w plenerze. Na pierwszej takiej sesji, s[...]
Ola i Marcin
-
Reportaż ślubny Oli i Marcina był bez wątpienia "najgorętszym" z tegorocznych... Ekstremalnie wysoka temperatura, będzie[...]
Iwo
-
Kto powiedział, że gdy zimno i ciemno na zewnątrz, nie można dobrze się bawić? Nic bardziej mylnego...Energia i siła do [...]