Olo…
Oto laureat przedświątecznego konkursu, z którym spotkałam się podczas krótkiego, zimowego spaceru. Radosny i bardzo pozytywnie nastawiony do świata i ludzi, maluch. Skąd to wiem? Hmm nie każdy model widząc mnie po raz pierwszy, krzyczy „Ciocia!” 😉

Related posts
Ewelina & Marcin
-
Przygotowania do ślubu tej pary już na finiszu, dlatego tuż przed godziną zero, warto sprawdzić z kim ma się do czynieni[...]
Ksenia...
-
2+1 czyli po raz kolejny rodzinnie i na wesoło. Przedstawiam Ksenię, małą indywidualistkę, oraz jej rodziców. [...]
Trio...
-
Tuż przed Świętami byłam gościem u pewnej świeżo upieczonej rodzinki. W Kaliszu, za oknem, zalegała jeszcze gruba śnieżn[...]