M+G=WSZM
Z Małgosią i Grzegorzem na wiosenną aurę czekaliśmy właściwie do ostatniej chwili. Nieprzewidywalne prognozy odkładały Nasze plany i podsumowując, zdjęcia udało się wykonać kilka dni przed ślubem…Dla mnie to była pierwsza okazja by poobserwować jak dobrana z Nich Para. Przekonałam się także jakim dżentelmenem jest Grzegorz, który swoją wybrankę, dzielnie woził na ramie swojego roweru. Zgrany duet, nic dodać nic ująć, a gdy to piszę obrączki błyszczą Im już na palcach 🙂

Related posts
Edyta & Bartosz
-
W taki dzień jak dziś, nikt nie myśli o krótkich spodenkach i koszulce. W tamtą lipcową sobotę, marzyłam o takim zestawi[...]
K + W + J
-
Kolejna sesja brzuszkowa i kolejni cudowni ludzie, nie ukrywający radości z oczekiwania na synka. Jędrzej zresztą, równi[...]
Anita
-
Nareszcie zimowe miesiące odeszły do lamusa i można w pełni cieszyć się sesjami w plenerze. Na pierwszej takiej sesji, s[...]