Czekamy…
czyli „brzuszków” cd. a w środku skarb – największy jaki rodzice mogą otrzymać od losu…Nic więc dziwnego, że radość sama maluje na Ich twarzach uśmiechy. Dziękuję Ewelinie, Michałowi i małej istotce ukrywającej się w jeszcze w brzuszku, za przemiłą współpracę i kolejne pozytywne doświadczenie 🙂

Related posts
A&B
-
Uwielbiam, kiedy w dniu ślubu dba się o każdy szczegół, który składa się na jego niepowtarzalną atmosferę. Tego dnia Agn[...]
Olo...
-
Oto laureat przedświątecznego konkursu, z którym spotkałam się podczas krótkiego, zimowego spaceru. Radosny i bardzo poz[...]
Targi Ślubne Południowej Wielkopolski...
-
po raz trzeci w Kaliszu... Ja zapraszam po raz pierwszy, do mojego stoiska nr N54 (kierujcie się na lewo, po wejściu na [...]