Aurelia
Po dzisiejszym ponurym, jesiennym dniu, czas na promienny uśmiech Aureli i wspomnienie wakacji. Mała odmiana, tym razem materiał nie ślubny, a rodzinny, w bardzo pozytywnym i kolorowym wydaniu. Byle do lata 🙂

Related posts
Leoś...
-
Jak na prawdziwego modela przystało, trochę "pogwiazdorzył" i sesję udało się wykonać za drugim podejściem:) Praca z tak[...]
Anita
-
Nareszcie zimowe miesiące odeszły do lamusa i można w pełni cieszyć się sesjami w plenerze. Na pierwszej takiej sesji, s[...]
Weronika...
-
Lato w pełni, wszechobecna, soczysta zieleń, łąki pełne kwiatów, a wśród nich mała gwiazda - Weronika. Gwiazda, ponieważ[...]