Antek
Jesienną, wieczorową porą, takie wpisy to czysta przyjemność. Może dlatego, że w studio podczas sesji noworodkowych panują tropikalne upały, a może to myśl o małym śpiącym modelu rozgrzewa serducho. Mały śpioszek Antek na sesję przyjechał z rodzinką, powstało wiele ciepłych kadrów, momentami już jesiennych, które już zawsze będą wartościową pamiątką.
Zapraszam do oglądania…


Related posts
Targi Ślubne Południowej Wielkopolski...
-
po raz trzeci w Kaliszu... Ja zapraszam po raz pierwszy, do mojego stoiska nr N54 (kierujcie się na lewo, po wejściu na [...]
Szymek
-
Fotografowanie kilku/kilkunastodniowych maluszków jest wyjątkowe, ale i bardzo wymagające. Powstają unikalne kadry, reje[...]
A&B
-
Uwielbiam, kiedy w dniu ślubu dba się o każdy szczegół, który składa się na jego niepowtarzalną atmosferę. Tego dnia Agn[...]