Ala
Alę poznałam ponad rok temu, tuż przed jej chrzcinami. Już wtedy, jako kilkumiesięczny bobas miała zdecydowane predyspozycje do „oczarowywania”…po kolejnej sesji upewniłam się w swoich podejrzeniach….to prawdziwa Alicja z krainy czarów 🙂










Related posts
Lila...
-
Bardzo mnie cieszy kiedy moje małe studio odwiedzają tacy mali modele. Lilianna która w dniu sesji miała dokładnie 3 tyg[...]
Klaudia
-
Sesja Klaudii, była prezentem od jej przyjaciółek. Prawdziwy strzał w dziesiątkę, bo Klaudia mimo początkowej nieśmiałoś[...]
Koncertowo...
-
Kilka dni temu zawędrowałam na spontaniczny koncert Michała Szczęsnego i Matt'a Rivers'a. Jak było? Klimatycznie, kamera[...]