Ala
Alę poznałam ponad rok temu, tuż przed jej chrzcinami. Już wtedy, jako kilkumiesięczny bobas miała zdecydowane predyspozycje do „oczarowywania”…po kolejnej sesji upewniłam się w swoich podejrzeniach….to prawdziwa Alicja z krainy czarów 🙂










Related posts
Weronika...
-
Lato w pełni, wszechobecna, soczysta zieleń, łąki pełne kwiatów, a wśród nich mała gwiazda - Weronika. Gwiazda, ponieważ[...]
Kasia & Grzegorz
-
To już ślubna końcówka roku 2012 i spotkanie z przemiłą Parą, Kasią i Grzegorzem. Z pozoru spokojni, szybko rozwiali to [...]
Daria...
-
Za oknem genialna, biała, puchata i mroźna zima... a dziś fotograficznie - jesień, do której jeszcze nie raz, będę wraca[...]