Alę poznałam ponad rok temu, tuż przed jej chrzcinami. Już wtedy, jako kilkumiesięczny bobas miała zdecydowane predyspozycje do „oczarowywania”…po kolejnej sesji upewniłam się w swoich podejrzeniach….to prawdziwa Alicja z krainy czarów :)

img_9693

img_9752

img_9763

img_9728

img_9579

img_9628

img_9594

img_9609

img_9610

img_9617a

img_9626a

img_9600

img_9703_1

img_9681

img_9716a